wtorek, 28 lutego 2012

Filcowe jajca

Sezon wielkanocny rozpoczęłam kilka tygodni temu, ale mrozy i śnieg skutecznie mnie z rytmu wybiły. Od kilku jednak dni za oknem i w ogrodzie prawdziwa wiosna (lada moment żonkile sie pokażą) więc i jajcową produkcję czas zacząć.
Ta pomarańczowa koroneczka to jest chyba starsza ode mnie (prawie 30stka na karku). Przywiozłam kilka takich drobiazgów od mamy i co na nie spojrzę, to mi dzieciństwo przypominają :D



Wzięłam się na sposób i najpierw powycinałam kształty z filcu i teraz jak mam chwilke to z doskoku je zszywam i ozdabiam :) Tutaj na załączonym obrazku widać, że w mojej szafie panuje totalny bałagan wielkanocny :P
Jestem z siebie tym bardziej dumna, że nie wydałam ani pensa na te jajeczka, próbuje wykorzystać posiadane już przydasie, kumulowane przez ostatnie pare lat :P

piątek, 24 lutego 2012

3/55 Bombki

Na blogach wielkanocnie, a ja uparcie bombki plączę :P Po ostatniej katastrofie długo nie mogłam się przełamać by kolejną bombkę zacząć, ale w końcu dałam sobie kopa, zbeształam się w głowie i usiadłam...robiłam ją 3 dni (z rana chwilkę i wieczorem z godzinkę). Efekt jak poniżej, a przy okazji odkryłam, że źle redukuję oczka


Strasznie miło czyta się Wasze komentarze, dziękuję za każde słówko i poświęcony czas :*

wtorek, 21 lutego 2012

Perminki :D

Hafty te podobały mi się od chwili, gdy je pierwszy raz zoabczyałam z 5 lat temu, zawsze sobie mówiłam, że kiedyś je tam zrobię. I zapomniałam o nich. Jak skończymy remont łazienki, będziemy się brać za schody  i cały przedpokój...siłą rzeczy więc zaczęłam myśleć nad jakąś seryjką szaro-czerwoną do niego...i żaróweczka się zapaliła :D Pierwszy obrazek zaczęłam 22 stycznia, ostatni krzyżyk na ostatnim obrazku postawiłam wczoraj - ogólny czas na wyszycie sześciu obrazków to miesiąc :D

Dane techniczne:
Permin of Copenhagen
14-7110, 14-7111, 14-7112, 14-7113, 14-7114, 14-7115
Nici DMC
Kanwa Aida 14








Teraz mnie strasznie korci by zacząć kolejny obrazek :D zapisałam się na Herbacianego SALa, a jeszcze na fejsie widziałam fajny SAL z drzewkami (wina fagusi) na szczęście odpowiedniej długości kanwy nie mam, ale wiem już gdzie chciałabym go powiesić :P no i bombewczki wciąż czekają, jeszcze ze 3 muszę w tym miesiącu wyrobić.

Dziękuję ślicznie za komentarze pod tymi moimi nieszczęsnymi bombkami :P

czwartek, 16 lutego 2012

2/55 Bombki

Dziękuje za komentarze pod poprzednim postem :*

A oto co wyszło z mojej pierwszej bombki :
 Troszkę za luźno na łączeniach, zwłaszcza u góry i takie dziury mi powstały

Z dziurami nie miałam problemu w drugiej bombce, szwy wyglądają pięknie....tylko kształt wyszedł nie ten hehehe, kuli toto na pewno nie przypomina hehehe


Aż się boję zaczynać trzecią bombkę :P

piątek, 10 lutego 2012

1/55 bombka

W końcu udało mi się wszystko skompletować, książka jest, druty są, wełna znaleziona w zasobach szafy (a oryginalnie zarekwirowane od rodziców z Polski), filmiki obejrzane na youtubie i...po pierwszych 10ciu próbach przerobienia pierwszych 2 rzędów, pruciu, ironicznego spojrzenia K i towarzyszących mu Bzyków, zaczęłam pierwszą bombkę

Sabotaż oczywiście na każdym kroku, jak nie w postaci Tortilki, to Mruka, a K patrzy i się śmieje  - faceci!

 Nie wiem co się robi z noitką od środka, więc po prostu je plączę :p



Efekt zaczyna mi sie podobać, po kilku okrążeniach zauważyłam, że źle powiększam liczbę oczek, bo takie dziurki mi zostają, spróbowałam więc innej metody i troszkę lepiej to wygląda. Osoby drutujące uprasza się o przymrużenie oka na ten bałagan z lewej strony, ale ja nie ejstem drutująca, wiedza czysto youtubowska :P

wtorek, 7 lutego 2012

12 days of Xmas SKOŃCZONY

Zima zawitała do Yorku


Ja mam za sobą pierwsze pedałowanie rowerkiem po śniegu - niezła jazda :D
Z tego wszystkiego przysiadłam do Brodzi i skończyłam w końcu mój nieszczęsny bieżnik :D Na przyszłe Święta będzie już jak znalazł :P

Dane techniczne:
Tytuł - Festive dining
Designer - Lucie Heaton
Cross Stitcher Issue 217
Mulina DMC + Light Effect
Haft zaczęty we Wrześniu 2010, skończony Listopad 2011, zagospodarowany w bieżnik Luty 2012





Po raz pierwszy eksperymentowałam z łączeniem materiałów pod kątem, żeby nie robić ich "kwadratowych", efekt - totalna porażka, wię musiałam nierówności przykryć tym czerwonym cosiem :P dodam iż każde łączenie obramowania jest pod innym kątem i w innym kierunku  :P

sobota, 4 lutego 2012

Jajowy UFOk

Ja wiem, wiem u Was śnieg a ja znowu wielkanocnie przywalę :P
W tamtym roku wyszydełkowałam trzy jajka, i nie miałam wogóle pomysłu na ich wykorzystanie, już prawie zagospodarowałam je w filcowe zawieszki...ale w ostatniej chwili (czyt. z powodu chęci użycia maszyny) zmieniłam plany :P

Najpierw wywiązała się walka między bzykami, każde chciało siedzieć przy maszynie :P

Co by było sprawiedliwie pogoniłam obydwoje z krzesła :P tu kilka zbliżeń maszyny




To jest bardzo sprytne urządzonko, zamiast ręcznie podnosić stopkę, popycham to wahadełko prawym kolanem w prawo i się stopka sama unosi, najpierw myślałam, że to taki niepotrzebny gadżet...ale wypróbowałam i przy obracaniu materiału naprawdę jest pożyteczny.


wzornik



A tu wspominany wcześniej stolik...przyczyna takiego opóźnienia w dostawie :D wciąż robi na mnie wrażenie :D


Tylko co z tego, że maszyna wspaniała, jak mi wciąż brak zdolności :P popełniłam taki malusi bieżniczek na stół lub stolik.








W ten sposób moja lista ufoków zmniejszyła się chyba do 21 :D

Dziękuje za komentarze pod poprzednim postem :*:* przez te mrozy za oknem zamiast wielkanocnie, to się czuję bożonarodzeniowo znowu :P