sobota, 8 listopada 2014

Kalendarz adwentowy...3

Wpadam dosłownie na chwilkę, 
fotka robiona po nocy...
później podmienię :)

W tym tygodniu udało mi się zrobić aż jedną cyferkę...
ciekawe na które święta skończę ten kalendarz
przy moim tempie :P


Postępy u mamy i Margolci :)

Pozdrawiam serdecznie
xxx

7 komentarzy:

  1. Najważniejsze, że do przodu:) ja też postępu dużego nie poczyniłam

    OdpowiedzUsuń
  2. słodki :) ja już o moim żółwim tempie nie wspominam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna trójeczka. Ja ten kalendarz robię już kilka lat...

    OdpowiedzUsuń