poniedziałek, 14 czerwca 2010

Listownik

Nie wiem jak Wy, ale do mnie jak poczta przychodzi, to po otwarciu i szybkim rzucie oka czy to nie rachunek, jakoś nigdy od razu się nią nie zajmuję. W myśl zasady JUTRO SIĘ TYM ZAJMĘ...rzucam na stół...później na krzesło...i tak kilka tygodni mija zanim wracam do korespondencji :P Dlatego powstał pomysł aby uszyć sobie listownik...zobaczymy czy bardziej mnie zmobilizuje :P







W głowie miałam całkiem inny plan, popełniłam kilka masakrycznych błędów podczas szycia, ale efekt końcowy mnie urzekł. Nie mogę oczu oderwać od niego. Aaaaa i jeszcze nauczyłam się tak jakby szyć dziurki do guzików na maszynie :)

A teraz trochę prywaty
Zapraszam serdecznie do obejrzenia aukcji mojej znajomej


http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=10166371

3 komentarze:

  1. Listownik ekstra wyszedł;-)
    Ja mam taka szufladę do której wrzucam pocztę. Znowu jest pełna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny wyszedł Ci ten listownik! I kolorki cudne, hafcik ładny... Tez by mi sie przydało takie cacko!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja co prawda mam juzj eden listownik , ale chciałabym mieć taki jak ty :) Jest przepiękny ! i ty się pytasz mnie , laika , jak szyć skosy w poduszce :) przecież ty ekspert jesteś :) W następnym swoim wpisie postaram ci pomóc z tymi skosami , choc sama szyłam je pierwszy raz i właściwie byle jak wyszło ..:/

    OdpowiedzUsuń